Czy kreatywność można wytrenować?

O niektórych ludziach mówi się, że są wyjątkowo kreatywni, twórczy albo pomysłowi. Wydaje się, że pomysły dosłownie powstają w ich głowach z niczego, setki dziennie, a co jeden to lepszy. Ale co to właściwie znaczy – być kreatywnym?

Czy to cecha, z którą trzeba się urodzić, czy też coś, co można w sobie odnaleźć albo się tego nauczyć? Aby się tego dowiedzieć, najpierw musimy zastanowić się nad samą definicją kreatywności.

Czym jest, a czym nie jest kreatywność?

Słowo „kreatywność” pochodzi z łaciny (od „creatus” – „twórczy”) i jest aktualnie zagadnieniem, którym zajmuje się wiele dziedzin nauki, jak psychologia behawioralna, neuropsychologia poznawcza czy filozofia. Intuicyjnie stosujemy tego określenia w codziennym życiu do opisywania ludzi wyjątkowych, mogących często poszczycić się konkretnymi osiągnięciami w sztuce czy nauce. Nikt z nas raczej nie zawahałby się orzec, że Albert Einstein był kreatywny, spokojnie możemy też określić tym mianem Vincenta Van Gogha, jednak sama definicja nie zawiera w sobie żadnej sugestii, że jest to domena tylko ludzi wybitnie inteligentnych.

Według wielu źródeł kreatywność to umiejętność (bądź proces) tworzenia nowych idei, nowych rozwiązań czy nowych zastosowań istniejących już koncepcji. Warto też zwrócić uwagę, że nie jest to coś, co pojawia się tylko u ludzi! O myśleniu twórczym mówimy także w przypadku wielu zwierząt, jak wilki, psy, ośmiornice czy krukowate, które postawione przed zadaniem, potrafią same znaleźć nowe, unikalne rozwiązanie bez podpowiedzi ze strony człowieka.

Czy kreatywności można się nauczyć?

Jako gatunek ludzki zaszliśmy tak daleko w procesie ewolucji właśnie dzięki kreatywności. Stąd też wniosek, że jest to cecha, która po prostu w nas jest. Co się więc z nią dzieje w ciągu naszego życia? Dlaczego dzieci tak chętnie kombinują, tworzą i kreują, podczas gdy dorośli wybierają rozwiązania bezpieczne i schematyczne? Cóż, fakty są takie, że żyjemy w społeczeństwie, które zniechęca do bycia kreatywnym. Na większość problemów znajdziemy już jakiś gotowy sposób, zwykle wiążący się z zakupem jakiegoś sprzętu. Nie opowiadamy sobie sami historii, bo środki masowego przekazu skutecznie robią to za nas. Nie tworzymy sztuki, bo musimy pracować i nie zostaje nam już na to czasu. Ale mimo to kreatywność w nas tkwi. Jak ją wydobyć w tym zagonionym świecie?

Ćwiczenia na kreatywność

Do twórczego myślenia mózg można zmotywować, prezentując mu problem, z którym wcześniej się nie zetknął. Dlatego najlepszym sposobem jest zmiana codziennych rytuałów. Osoby praworęczne jest przez tydzień spróbują myć zęby lewą ręką – to sprawi, że mózg będzie musiał uruchomić obie półkule do pracy. Fani makaronu niech przez miesiąc gotują dania bez makaronu – przez pierwsze dni będzie łatwo, ale gdy po tygodniu zabranie już pomysłów i chciałoby się wrzucić do garnka porcję makaronu jak zwykle, wtedy właśnie trzeba się będzie wysilić do kreatywnego myślenia.

Warto też próbować nowych rzeczy. Jeśli nie tworzysz sztuki, to spróbuj coś namalować. Pewnie, nie wyjdzie idealnie, ale nowe zajęcie zapewni niezbędną stymulację. I wydawać by się mogło, że żadna z tych aktywności nie jest w życiu potrzebna, ale z trenowaniem mózgu jest jak z trenowaniem mięśni – nikomu w życiu nie jest potrzebna umiejętność robienia przysiadów, ale silne nogi już się przydają. Podobnie jest z mózgiem. Gdy już raz zacznie myśleć poza utartymi schematami, będzie to robił we wszystkich aspektach życia, czy to w pracy, czy na uczelni, czy podczas zwykłych, codziennych czynności. A na tych polach kreatywności nigdy za dużo!

Więcej informacji

Sprawdź więcej ciekawych produktów dla osób kreatywnych – hurtownia artykułów dekoracyjnych Czakos.pl

Post Comment